W sobotę 19. XI. 2011r. Krzysztof Riewold walczył o wejście do finału w „Mam Talent”. Był jedynym przedstawicielem opolszczyzny. Tym samym zakończyła się pięciomiesięczna przygoda Krzysztofa  z telewizją.
„Krzysztof Riewold, przychodząc na casting / Wrocław/ do "Mam Talent!", nie miał zbyt wygórowanych ambicji - chciał, by jurorzy po prostu docenili jego umiejętności. Nie spodziewał się nawet, że dostanie aż tak pochlebne oceny
Agnieszka Chylińska: „Cały czas trzymasz poziom. Fantastyczny występ”. Robert Kozyra uznał, że umiejętność Krzyśka – pociąganie za sznurki – idealnie nadawałaby się do polityki. Występ bardzo podobał się jurorowi. Małgorzata Foremniak pochwaliła perfekcję Krzyśka i życzyła mu znalezienia swojego mistrza. Prokop i Hołownia zgłosili się na ochotnika…”
Nic dodać nic ująć.  Krzysztof otarł się o wielki finał.
Myślę , że i tak jest wygrany. Zaprezentował swoje umiejętności  szerokiej publiczności, pokazał ,że „móc to chcieć”.
A tak naprawdę ,  talent to tylko 10% , reszta to ciężka praca, wielogodzinne treningi i wyrzeczenia – ale to jedyna droga do sukcesu.
Krzysztof osiągnął bardzo dużo , życzymy mu dalszych sukcesów i realizacji planów.

 

Zapraszamy do galerii na relację foto


Grażyna Chmielowicz